Wiele osób, które rozważają terapię, ma podobny problem: nie tyle „nie wiedzą, co czują”, co nie potrafią tego opisać tak, żeby brzmiało sensownie. A kiedy dochodzi jeszcze kwestia języka, robi się podwójnie trudno. Masz w sobie napięcie, lęk, zmęczenie albo poczucie utknięcia – ale gdy próbujesz o tym mówić po polsku, nagle tracisz płynność, brakuje słów, a rozmowa staje się nienaturalna. Dla takich osób terapia w języku angielskim jest często najlepszym wyborem, bo pozwala od początku mówić „tak, jak myślisz”, bez dodatkowego wysiłku tłumaczenia.
Terapia w języku angielskim sprawdza się zarówno u ekspatów, jak i u Polaków funkcjonujących na co dzień w międzynarodowym środowisku. To może być praca w korporacji, prowadzenie projektów w języku angielskim, studia, związek dwujęzyczny albo doświadczenie emigracji. Język jest wtedy częścią tożsamości i codzienności, więc nic dziwnego, że także w obszarze emocji chcesz mieć swobodę.
Kiedy angielski jest „Twoim” językiem emocji?
Niektóre osoby mówią: „Po polsku umiem rozmawiać o faktach, ale nie o uczuciach”. Inni odwrotnie – po polsku czują więcej, ale po angielsku łatwiej im zacząć. W praktyce terapia w języku angielskim jest szczególnie pomocna, gdy:
-
w stresie automatycznie przechodzisz na angielski,
-
czujesz, że po polsku emocje brzmią zbyt intensywnie lub zbyt wstydliwie,
-
Twoje relacje lub środowisko zawodowe są anglojęzyczne,
-
masz poczucie, że „bardziej jesteś sobą” w angielskim sposobie mówienia,
-
chcesz opisać doświadczenia z życia za granicą bez ciągłego przełączania kontekstu.
W terapii liczą się niuanse. Różnica między „I’m tired” a „I’m exhausted”, między „I’m stressed” a „I feel overwhelmed” jest ogromna. Dlatego ważne jest, by terapeuta nie tylko rozumiał angielski, ale potrafił pracować na słowach i znaczeniach tak, żeby naprawdę trafiały w sedno.
Najczęstsze powody, dla których ludzie wybierają terapię w języku angielskim
Choć każdy ma swoją historię, w gabinecie często wracają podobne tematy. Terapia w języku angielskim bywa wybierana, gdy pojawia się:
1) Przeciążenie i presja w pracy
Nie musisz mieć „spektakularnego” kryzysu, żeby czuć, że coś jest nie tak. Czasem to codzienne napięcie, z którym funkcjonujesz miesiącami: brak odpoczynku, problemy ze snem, rozdrażnienie, spadek motywacji. Terapia pomaga złapać oddech i odzyskać sterowność.
2) Lęk, napięcie w ciele, ataki paniki
Lęk nie zawsze wygląda jak atak paniki. Czasem to ciągłe przewidywanie katastrof, kontrolowanie, unikanie, trudność w podejmowaniu decyzji. Terapia w języku angielskim może pomóc nazwać mechanizmy i pracować nad ich osłabieniem.
3) Kryzys relacji lub trudności w komunikacji
W związkach międzynarodowych dochodzi nie tylko język, ale też różnice kulturowe, oczekiwania, styl rozmowy, sposoby okazywania emocji. Terapia pomaga „tłumaczyć” siebie nawzajem – i budować zdrowszą komunikację.
4) Samotność i brak zakorzenienia
Nawet jeśli masz ludzi wokół, możesz czuć się samotnie – zwłaszcza w nowym kraju lub po powrocie do Polski. Terapia daje przestrzeń na przepracowanie tego, co niewypowiedziane, i uczy budować więzi, które są naprawdę karmiące.
5) Powrót do Polski po latach
To paradoks: wracasz „do swojego”, a jednak czujesz się obco. Pojawia się frustracja, zagubienie, czasem poczucie porażki („miałem/miałam zostać”). Terapia w języku angielskim pozwala przejść przez ten proces z większą łagodnością i jasnością.
Jak rozpoznać, że trafiasz w dobre miejsce?
Przy wyborze terapeuty kluczowe jest dopasowanie. A przy terapii w języku angielskim dochodzą jeszcze dodatkowe elementy jakości. Warto zwrócić uwagę na:
-
swobodę językową terapeuty (czy rozumie emocjonalne niuanse, czy tylko „mówi po angielsku”),
-
jasne zasady współpracy (konsultacja, cele, częstotliwość sesji, sposób pracy),
-
poczucie bezpieczeństwa (czy możesz mówić bez oceny i presji),
-
realistyczne podejście do procesu (terapia to praca, ale prowadzona tak, byś czuł/a wsparcie, a nie przeciążenie).
W Psychoterapia Horyzont wiele osób ceni podejście, w którym łączy się uważność i profesjonalizm. To ważne szczególnie wtedy, gdy szukasz terapii po angielsku i chcesz mieć pewność, że język nie będzie przeszkodą, tylko narzędziem do pracy.
Jak wygląda start terapii i czego możesz oczekiwać?
Na początku jest zwykle konsultacja. Nie musisz wiedzieć, „co dokładnie Ci jest”. Wystarczy, że powiesz, co czujesz i co Cię męczy. Terapeuta pomoże uporządkować sytuację i wspólnie ustalicie kierunek.
Z czasem terapia w języku angielskim może przynieść konkretne zmiany:
-
lepszy sen i mniej napięcia w ciele,
-
większą regulację emocji,
-
więcej spokoju w głowie (mniej „overthinking”),
-
bardziej stabilne relacje i mocniejsze granice,
-
poczucie wpływu i sprawczości.
Jeśli chcesz mówić o sobie swobodnie, bez szukania słów i bez dodatkowego stresu, terapia w języku angielskim może być dla Ciebie naturalnym krokiem. A Psychoterapia Horyzont to miejsce, które pomaga przejść przez ten proces profesjonalnie i z szacunkiem do Twojej historii.